Pamiętam, jak wiele lat temu nie wiedziałem, jak stworzyć stronę internetową. Mówimy o początku 2000 roku. Nie było innego wyjścia, jak nauczyć się języka HTML, żeby móc stworzyć stronę internetową.

Jak zapewne wiesz, spędziłem wiele lat swojego życia na studiowaniu zagadnień technicznych i pracy jako programista/analityk komputerowy (przeczytaj o mnie).

To doprowadziło mnie od zera do złożoności; od niczego niewiedzącego do tworzenia stron internetowych z użyciem skomplikowanych narzędzi i procedur. To za dużo. Nie musisz iść tą drogą.

FRAGMENT MOJEJ HISTORII MIŁOŚCI I NIENAWIŚCI DO KODOWANIA

[column size=half position=first ]

Podczas mojej kariery w branży technologicznej większość czasu spędzałem na pisaniu kodu przy użyciu C#.NET, języka programowania firmy Microsoft.

Uwielbiałem programować, ale byłem przeciętnym programistą. Ironia, prawda?

Fajnie było pisać procedury, funkcje, pętle, tablice, definiować i pracować ze zmiennymi, wykonywać zapytania do baz danych, a na koniec zobaczyć działający program komputerowy.

[/column]

[column size=half position=last ]
C#.NET Programming Language

(C#.NET – nie jest dobry, jeśli nie masz doświadczenia)

[/column]

 

Ale hej, technologia ta była skomplikowana, chociaż z biegiem lat stawała się coraz łatwiejsza, to oczywiste.

W świecie komputerów bycie przeciętnym może być przyczyną wielu frustracji. Ja też tak miałem.

Ten fakt, a także fakt, że prywatne firmy wywierają ogromną presję i stres na projekty, sprawiły, że znienawidziłem programowanie komputerów.

Dlatego… nie polecam korzystania z tej samej technologii, z której korzystałem ja, aby stworzyć własną stronę internetową, zwłaszcza jeśli nie masz żadnego wcześniejszego doświadczenia.

W przeciwnym razie nie zapomnisz moich słów!

ZBUDUJ STRONĘ INTERNETOWĄ, IM PROSTSZĄ, TYM LEPSZĄ

Wiele rzeczy w życiu ma zarówno proste, jak i złożone strony. Do Wielkiej Brytanii można pojechać z Hiszpanii, jadąc na północ przez Francję, skręcając w prawo w kierunku Szwajcarii, przejeżdżając przez Austrię i Węgry, a następnie na Ukrainę, przez Białoruś i Litwę.

Stamtąd możesz popłynąć promem do Szwecji, przejechać przez Norwegię i wsiąść na kolejny prom, który w końcu zawiezie cię do Wielkiej Brytanii. Misja wykonana. Zajęło to tylko dwa tygodnie (lub więcej).

Ale dlaczego nie pojechałeś przez całą Francję, żeby przepłynąć promem przez kanał La Manche i w ciągu jednego dnia dotrzeć do Wielkiej Brytanii?

Computer building

(Nie próbuj samodzielnie składać komputera… po prostu go kup!)

Tworzenie strony internetowej działa w ten sam sposób, może być zadaniem prostym lub złożonym:

1. Możesz zbudować swoją stronę internetową, korzystając z niezwykle skomplikowanych technologii (takich, z których ja korzystałem kiedyś) i spędzić całe życie na jej nauce, pracy i utrzymaniu.

2. Albo możesz zrobić to po mojemu, po mojemu, po nowemu, co będzie łatwiejsze i tańsze.

Którą opcję byś wolał?

BEZPŁATNE STRONY INTERNETOWE: DOSTAJESZ TO, ZA CO PŁACISZ

Wiem, ja też to przeżyłem i spędziłem czas na przeszukiwaniu Internetu w poszukiwaniu darmowej strony internetowej.

W rzeczywistości początkowo stworzyłem Torrevieja Translation korzystając z „darmowej” strony internetowej.

I jestem zaskoczony, że jeszcze tego nie usunęli, więc posłużę się nim jako przykładem (tekst na tej stronie jest oryginalnym tekstem, który napisałem wtedy… śmiesznie jest teraz czytać takie rzeczy!).

Oto pierwszy szkic mojej strony internetowej, stworzony w 2011 r. przy użyciu platformy Wix:

Odwiedź prymitywne tłumaczenie Torrevieja tutaj

Przede wszystkim, jak widać, nazwa domeny powinna brzmieć torreviejatranslation.com, ale tak nie jest. Zamiast tego jest: english-spanish.wix.com, ukośnik (/), a następnie torrevieja_translation.

Gdzieś w panelu sterowania była opcja umożliwiająca konwersję na nazwę domeny „torreviejatranslation.com”, co wygląda lepiej i bardziej profesjonalnie.

Chwila… to nie było za darmo, musiałem za to zapłacić. Kilka euro miesięcznie, nic wielkiego, ale musiałem coś zapłacić (żeby uzyskać ekonomiczne i dobre domeny, polecam Namecheap, które kosztuje tylko kilka euro rocznie). Wkrótce opublikuję recenzję na Namecheap).

Po drugie, na dole tej strony zobaczysz logo Wix. Jak je usunąć? Już dobrze! Wystarczy wpisać numer karty kredytowej w formularzu, a oni je delikatnie usuną.

Wreszcie, to nie były jedyne działania mające na celu generowanie zysku. Nie winię ich. Ja również prowadzę firmę. Legalne jest dążenie do osiągnięcia zysków i generowanie ich w legalny sposób.

Jednak, jak widać, dobre rzeczy zazwyczaj nie są darmowe.

BEZPŁATNE BLOGI: CZY NAPRAWDĘ JESTEŚ ICH WŁAŚCICIELEM?

[column size=half position=first ]

Jest wiele miejsc, w których możesz założyć darmowego bloga, na przykład Blogger, Weebly lub WordPress.com (będziemy pracować nad WordPress.org, jest duża różnica, którą wyjaśnię w przyszłych artykułach).

Głównym problemem, jaki widzę w korzystaniu z darmowego bloga, jest kwestia własności treści. Tak, zakładasz konto, przesyłasz tekst, zdjęcia i filmy. Ludzie odwiedzają Twojego bloga i do tego momentu wszystko jest w porządku.

Wyobraź sobie, że po latach publikowania treści (artykułów, zdjęć, filmów itp.) na Twoim darmowym blogu, firma nagle upada. Albo po prostu ma poważny problem z serwerami i traci wszystko.

[/column]

[column size=half position=last ]

Wordpress dot org

(WordPress.org – pokochasz to!)

[/column]

 

Kto więc jest naprawdę właścicielem?

Poza tym, i to jest moja opinia, darmowe blogi nie są tak wszechstronne jak te, które możesz założyć samodzielnie, na przykład te, których nauczę Cię, jak je założyć przy użyciu WordPress.org.

Jeśli chcesz podejść do tego poważnie i zrobić coś ładnego i dobrze wyglądającego, to zrób to sam i bądź właścicielem wszystkich swoich rzeczy.

NIE MA ŁATWEGO WYJŚCIA, ŻYJESZ I UCZYSZ SIĘ

[column size=half position=first ]

W 2012 roku nauczyłem się wielu rzeczy na temat tworzenia stron internetowych, nie tylko technicznych.

Zapłaciłem 500 euro za stronę internetową, której przygotowanie zajęło 8 miesięcy, a mimo to zawierała błędy. Projektantką była córka osoby, którą kiedyś znałem.

Obiecała, że ​​strona będzie gotowa w ciągu tygodnia, ale bez przerwy wymyślała wymówki, żeby odwlekać ukończenie prac o osiem miesięcy.

[/column]

[column size=half position=last ]

How to throw away 500 Euros

(To mój banknot na 500 euro: wyrzucony)

[/column]

Strona internetowa, którą stworzyła, była trudna w obsłudze. Wyglądała dobrze, ale niełatwo było wprowadzić na nią nowy tekst ani obrazy. Czy naprawdę chcesz mieć stronę internetową, nad którą nie masz kontroli?

Po tym incydencie zrozumiałem, że muszę zostać prawdziwym szefem, jedyną osobą odpowiedzialną za swoją stronę internetową (jest też tańsza i bardziej niezawodna).

Wtedy właśnie opracowałem swoją metodę DIY-ACI i rozpocząłem szkolenie, aby samemu wykonywać tłumaczenia z Torrevieja, a później móc was tego wszystkiego nauczyć ?

A JAKA JEST TWOJA METODA DIY-ACI, KOLEŻKO?

A może chcesz zrobić to tanio i zostać prawdziwym właścicielem swojej witryny? W takim razie zastosuj moją metodę DIY-ACI: Zrób to sam i kontroluj.

Rodzaj stron internetowych, których Cię nauczę, będzie Cię kosztował około 100–150 euro. Wszystko zrobisz sam, a będziesz mieć kontrolę nad każdym aspektem witryny i unikniesz problemów z osobami trzecimi.

Niesamowite, jak wiele razy słyszałem o ludziach, którzy nie mają dostępu do własnej strony internetowej.

Najczęstszym scenariuszem jest strona internetowa stworzona przez znajomego lub krewnego. Po jakimś czasie ta osoba odchodzi lub w ogóle nie odbiera telefonu. Dziwne, prawda?

DIY-ACI (Do It Yourself And Control It)

(Wiesz!)

Dzięki mojej metodzie DIY-ACI nie potrzebujesz nikogo, kto zbuduje Twoją własną stronę internetową (za tę cenę, o której wspominałem wcześniej), ponieważ wszystko robisz sam!

I co bardzo ważne: zachowujesz nad tym całkowitą kontrolę.

JESZCZE JEDNA RADA ZANIM WYJDĘ

Powiedziałbym, że prawie każdy ma znajomego lub krewnego, który dysponuje przeciętną lub większą wiedzą komputerową.

Dobrze jest prosić ludzi o pomoc, kiedy naprawdę jej potrzebujemy, ale nie każ nikomu robić czegoś wielkiego za darmo, nawet jeśli ktoś to proponuje.

Ostatnia rada, jaką chciałbym ci dać, to zignorować tę „darmową stronę internetową” oferowaną przez miłego znajomego lub krewnego. Nie twierdzę, że mają złe intencje. Absolutnie nie.

Ale z czasem prawdopodobnie znudzą się pomaganiem ci za darmo. Zaczną cię ignorować albo po prostu znikną.

Chcesz tego wszystkiego uniknąć? Po prostu zrób to sam ;-)

Dawid

Źródło obrazu: Nyuhuhuu, Bill Bradford, Rob Davies, Landahlauts

[hr style=double-line margin_top= margin_bottom=]

Spodobał Ci się mój artykuł? Kliknij na dowolną ikonę na pasku po lewej stronie (Facebook, Google+, Twitter) i udostępnij go.

Poczekaj chwilę… nie zapomnij też polubić mojej strony na Facebooku https://www.facebook.com/torreviejatranslation#atfp_close_translate_span#

Dzięki :-)

[hr style=double-line margin_top= margin_bottom=]

POPRZEDNI ARTYKUŁ

Podstawowe porady przed rozpoczęciem zarabiania w Internecie

NASTĘPNY ARTYKUŁ

Strona internetowa kontra blog (wkrótce)

POWRÓT DO INDEKSU

Bezpłatny kurs szkoleniowy z zakresu technologii internetowych